No video

Kasprowy jak Everest - Świnica znowu nie wpuszcza

#tatry #kasprowy #świnica #ekstremalny #ekstremalna #zima #ostrowgore #trekking #survival
Zapis z planowanego wejścia na Świnicę i wycofu. Niestety warun zbyt ryzykowny i ekstremalny. Wejście na sam Kasprowy (zielony z Kuźnic przez Myślenickie) było dla mnie nie lada wyczynem. W pewnym sensie cała akcja była zaplanowana, bo znaliśmy prognozy. Pytanie było, jak daleko w tych warunkach dojdziemy. Mocny wiatr, zawieje i zamiecie, mróz, torowanie, wyczerpanie, jednym słowem przygoda ekstremalna. Zapraszam do oglądania i dzielenia się spostrzeżeniami, zawsze jestem otwarty na dyskusję, czasami nawet czegoś się przez to nauczę ale i sam dzielę się wiedzą. Walcie śmiało w sekcji komentarzy, jak się spodobało klikajcie guziki, serduszka, czy co tam jest. 25.02.2023

Пікірлер: 5

  • @januszwidzyk4656
    @januszwidzyk4656 Жыл бұрын

    Cóż.., jak trafi się w warun to na Świnicę można wyjść w niskich butach i raczkach, jak trafi się źle to się nie dojdzie. NIe rozumiem tylko po co szliście na Kasprowy, zamiast wygodnie jak 99% ludzi na Gąsienicową i stamtąd na szczyt.

  • @ostrowgore

    @ostrowgore

    Жыл бұрын

    Cześć. Jak zapewne słyszałeś na początku filmu - spodziewaliśmy się trudnych warunków. To w zasadzie zaplanowane wejście w trudnych warunkach, sprawdzenie jak zachowuje się ciuch, sprzęt i sam organizm. Przy takiej pogodzie nie da się odpoczywać, posiedzieć, posilić, poprawiać ubiór się bo zaraz zamarzasz. Słychać na filmie, że popędzam kolegę, bo zmarzłem na ubieraniu się w lepszy ciuch. To są bezcenne doświadczenia. W teorii nieśmiałym celem była Świnica ale w praktyce było testowanie samych siebie. Na filmie może nie zwracam na to tak mocno uwagi, ale na przyszłość poprawiłbym dostępność batonów energetycznych, zbyt długo szedłem bez posiłku, kwestia organizacji. Dlaczego nie przez Gąsienicową gdzie chodzi 99% ludzi? Bo ostatnio szliśmy przez Gąsienicową na Kościelca kzread.info/dash/bejne/daF_udyBk8uel8Y.html oraz lubimy ambitne cele, poza tym na Kasprowym jest gdzie się schronić gdyby coś nie zagrało. Na Świnicy jest tylko pustynia śnieżna, wichura i mróz, nie ma gdzie się schować, nie wiem czy w dwie godziny ktoś by dotarł z pomocą... Tak więc staramy się planować najlepiej jak się da. Pozdro.

  • @januszwidzyk4656

    @januszwidzyk4656

    Жыл бұрын

    @@ostrowgore Że bezcenne to wiem. Że da się cokolwiek robić, w o wiele gorszych warunkach, na znacznie wyższych wysokościach również wiem ;} Sugeruję się tytułem- Świnica znów nie puszcza, czyli to był cel, a skoro nie pykło, to błędem był moim zdaniem wybór drogi. Tak to rozumiem.

  • @ostrowgore

    @ostrowgore

    Жыл бұрын

    @@januszwidzyk4656 nie chce się tu usprawiedliwiać po prostu nie płacze że się nie udało. Startowałem z ambintym zamiarem, wliczałem porażkę, a przygoda była przednia jak dla mnie i tym się dzielę, a że mam pecha ze Świnicą... zawsze to lepsze niż siedzenie w domu na kanapie w kiepski weekend. Lubimy jak jest ostro 😁 więc wycofy też będą częścią tego kanału. Zdaje sobie sprawę, że widzowie mogą oczekiwać wzorowego ataku na szczyt, idealnego przestrzegania zasad bezpieczeństwa, planowania itp. wiadomo co cho. Właśnie po to założyłem ten kanał, żeby dyskutowano tym co i jak poszło, czy można coś zrobić lepiej, czym się kierowałem podejmując decyzję. Chciałbym, żeby każdy coś z tej dyskusji wynosił dla siebie, a nie tylko ładne widoczki, przy idealnej pogodzie, ochy i achy jak to pięknie.

  • @januszwidzyk4656

    @januszwidzyk4656

    Жыл бұрын

    @@ostrowgore Nie, nie..., żeby nie było, iż to jakiś atak personalny, zarzut, wyśmiewanie się czy cokolwiek innego. Jeden jedzie na rowerze za 40 tysi, drugi na składaku, dla mnie ważne, że rusza dupę, a czasem ten drugi robi lepsze projekty. NIe czytałem, przyznaje szczerze opisu, że testowanie, sprawdzenie siebie, etc. Jak było wcześniej- Świnica= etc, co było. Z ciekawości spytałem dlaczego tędy, bo to mało uczęszczany szlak w stosunku do standardu do Murowańca. Wycof to normalna rzecz, pech często też... Myślę, że każdy powinien stanąć niemal na granicy życia w górach, bądź utraty zdrowia, aby miał określony swój indywidualny "szlaban", za który nie powinien wkraczać. NIe mając go- moim zdaniem- wchodzi za niego i często kończy się tragicznie. Pozdrrrrr.